UFO

Szkielet giganta – odkrycie w Ekwadorze

wielki szkielet

Co jakiś czas w mediach pojawiają się informacje o dokonanych przez badaczy niezwykłych odkryciach. Na całym ziemskim globie naukowcy i amatorzy nieustannie tropią nieujawnione dotąd eksponaty pochodzące z czasów starożytnych. Szczególnie intrygującym miejscem dla badaczy jest Ekwador.

Changaiminas


To właśnie tutaj znajduje się miejsce zwane „Changaiminas”. W języku polskim określenie to tłumaczy się jako „cmentarz bogów”. Changaiminas jest częścią odnalezionego na południu Ekwadoru pradawnego miasta gigantów. Tysiące lat temu miały je zamieszkiwać istoty budową zbliżone do człowieka jednak o gigantycznych wielkościach.

Jak podają media w tym obszarze właśnie udało się odnaleźć kości, które były częściami ogromnych szkieletów. Budowa tych szkieletów jest bardzo zbliżona do szkieletu ludzkiego, jednak ma znacznie większe rozmiary. Podaję się, że zamieszkujący ten teren giganci mogli osiągać do 7 metrów wzrostu.

Wiele z odkrytych kości i szkieletów zostało przekazane w ręce prywatnych kolekcjonerów i tym samym utajnione przed resztą mieszkańców ziemi.

Szkielet giganta – odkrycie w Ekwadorze

Ojciec Carlos Vaca

Jedną z osób, które miały dostęp do tych odkryć był ojciec Carlos Miguel Vaca. Urodzony w sierpniu 1912 r. w Ekwadorze duchowny pełnił posługę w parafii Changaimina. Ten katolicki ksiądz interesował się również muzyką i archeologią.

Przez zupełny przypadek w 1965 roku ksiądz znalazł tajemne przejście w jaskini Tayos. Odkryte wejście prowadziło do nieznanego dotychczas świata ukrytego pod ziemią. W tym właśnie miejscu ojciec Vaca odlazł „cmentarz bogów”. Pod ziemią ukryte były fragmenty ogromnej wielkości szkieletów. Długość znalezionych kości sugerowała, że ich posiadacze mogli mieć nawet 7 metrów wzrostu.

 

Strażnik tajemnic

Przez następne dziesiątki lat duchowny utrzymywał swoje odkrycie w ścisłej tajemnicy. Carlos Vaca poza kośćmi i fragmentami szkieletów kolekcjonował także różne narzędzia i minerały, które miały posiadać magiczną moc.

Aż do śmierci w 1999 roku ksiądz był swoistym strażnikiem znaleziska.

Niezwykła kolekcja

Szkielet giganta – odkrycie w Ekwadorze

W kolejnych latach po jego zgonie zbiór ojca Vaca został rozkradziony. Do dziś nie zostało wyjaśnione kto i w jakim celu przywłaszczył sobie kolekcję. Istnieją opinie, że było to celowe działanie kogoś, komu nie na rękę byłoby ujawnienie dowodów potwierdzających życie gigantów.

Pozostałości zbiorów poddano badaniom w instytucie Smithsonian. W szczególności ocalałe fragmenty kości. Zebrane na podstawie badań dane i wypływające z nich wnioski podano następnie do wiadomości opinii publicznej w programie telewizyjnym emitowanym w Ekwadorze.

Jak stwierdzono w latach późniejszych zbiory księdza mogłyby przyczynić się do wyjaśnienia szeregu niezwykłych sekretów archeologii.

Dziwne odkrycia

Poza fragmentami ogromnych kości i szkieletów znalezionych na terenie całego Ekwadoru, badacze odkryli coś jeszcze. Ujawnione na bardzo starym zdjęciu z dżungli dziwne kształty bardzo zaciekawiły naukowców.

 

W 2012 roku zorganizowana została przez badaczy Ekwadoru wyprawa na teren dżungli. Jej celem miało być odnalezienie i eksploracja struktury widocznej na fotografii.

Podczas pierwszej wyprawy badacze odkryli inne dziwnie miejsce. Była to kamienna płaszczyzna w środku dżungli. Na jej dnie odnaleziono ludzkie kości i przedmioty stworzone ręką ludzką. Nie udało się jednak wyjaśnić do czego miały służyć owe narzędzia ani też jaka cywilizacja mogła istnieć na tym terenie.

Tajemnice dżungli

Szkielet giganta – odkrycie w Ekwadorze

Kolejna ekspedycja zakończyła się pełnym sukcesem. Badaczom udało się dotrzeć do nietypowej struktury. Dowodem na to miały być wykonane na miejscu znaleziska zdjęcia i filmy z kamery.

Materiały te wywoływały istną burzę w środowiskach archeologicznych. Naukowcy nie potrafili w żaden sposób wyjaśnić przyczyn powstania tej struktury. Pojawiły się również trudności w zakresie oszacowania daty jej powstania. Jedynym logicznym wyjaśnieniem tej zagadki miało pozostać przyjęcie, że formacja ta powstała znacznie wcześniej a następnie została porośnięta dżunglą.

Jak wiele jeszcze do odkrycia pozostało na tych terenach?

Może Cię zainteresować:

1 Komentarz
  1. Podróżnik w czasie 7 miesięcy ago

    ANUNAKI Z NIBIRU NADCHODZĄ!!!!!! BĘDZIE TO ROK 2023!!!! BYŁO TO OPISANE W KSIĘDZE AZUNHEMELA, ZAGINIONA KSIĘGA BIBLII, KTÓREJ NIE NIE CHCE UZNAĆ KLER!!!!

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie będzie nigdzie publikowany. Klikając wyślij wyrażam zgodę na przechowywanie i przetwarzanie swoich danych osobowych przez serwis KoniecSwiata.org. Przeczytaj więcej na ten temat na: koniecswiata.org/polityka-prywatnosci/

You may also like

Pozostałe

Zaginiona arka Noego

post-image

Pismo Święte nieustannie dostarcza emocji czytelnikom i tym, którzy je stale analizują. Biblia, pomimo starannych badań, nadal skrywa wiele tajemnic. Jedną z nich jest Arka Noego.

Chyba nie ma na świecie osoby, która nie zna historii arki Noego. Nawet ludzie innego wyznania, niż chrześcijańskie, doskonale zdają sobie sprawę, jak przebiegały poszczególne wydarzenia opisane w Biblii. Nawet dzieci z łatwością opowiadają, jak rozgniewany Jahwe chciał ukarać ludzkość za ich liczne grzechy, zsyłając na nich potop.


Aby ocalić swoją rodzinę, Noe postanowił zbudować arkę, która zmieści jego rodzinę oraz parę zwierząt z każdego gatunku. Deszcz padał nieustannie, jako, że celem było zalanie wszystkich lądów. W międzyczasie gniew Boży zelżał, a wraz za tym opady. Poziom wody – według Biblii – sięgał szczytów gór. Arka unosiła się na powierzchni wody przez 150 kolejnych dni.

Pasmo górskie Ararat

Według tego, co mówi nam Pismo Święte, poziom wody opadł, gdy arka Noego znajdowała się na wysokości gór Ararat….

Może Cię zainteresować:

Read More
Pozostałe

Siła uzależnienia – portale społecznościowe

post-image

Popularne portale społecznościowe skonstruowane są tak, aby świadomie niszczyć społeczeństwo, człowieczeństwo, i przenieść relacje międzyludzkie w inny wymiar. Tak szokujące wyznanie przedstawił były prezes Facebooka, Sean Parker, przepraszając publicznie za to, jaką krzywdę przez lata wyrządzał społeczeństwu.

Obnażenie prawdy

Biznesmen amerykańskiego pochodzenia Sean Parker, wraz z innymi członkami tworzył grupę, która odpowiadała za kreowanie najbardziej popularnego portalu społecznościowego. To właśnie dzięki jego pomysłom Facebook, z małego studenckiego projektu, osiągnął status komercyjnej, potężnej firmy przynoszącej milionowe zyski.


Podczas wywiadu, jaki Parker udzielił Axios w listopadzie 2017 roku, były prezes wyznał, że głównym celem jego i Zuckerberga, było pozyskiwanie jak największej liczby użytkowników poprzez świadome wykorzystywanie ludzkich słabości. Parker wyznaje, że celem tego portalu jest zatrzymanie uwagi użytkownika na możliwie jak najdłuższy czas. Wykorzystywanie w ten sposób ludzkiej słabości, jaką jest ciekawość, zdaniem byłego prezesa skutecznie niszczy dotychczasowy kształt społeczeństwa.

Krótka droga do uzależnienia

Twórca Facebooka wraz ze swoim zespołem szybko osiągnęli swój cel. Sukces został…

Może Cię zainteresować:

Read More
Pozostałe

OOBE – Doświadczenie poza ciałem

post-image

Termin OOBE (lub OBE) od pewnego czasu krąży po sieci wzbudzając najróżniejsze reakcje. OOBE oznacza dosłownie doświadczenie poza ciałem (z angielskiego out-of-body experience). Według ezoteryków  zdarza się każdemu z nas co najmniej kilka razy w ciągu życia. Podczas gdy większości z nas może przydarzyć się to zupełnie niespodziewanie, część ludzi twierdzi, że potrafią wprowadzić się w ten stan całkowicie świadomie.

Czym jest obenautyka

Termin funkcjonujący w ezoteryce jako obenautyka określa się jako sztuka podróżowania poza ciałem. Według wielu teorii krążących w Internecie, wprowadzenie się w stan OBE jest jak najbardziej możliwe dzięki zastosowaniu odpowiednich technik, szeroko opisywanych w sieci.


Współczesne badania wykazują jednak, że osiągnięcie stanu OBE nie jest możliwe, a wszelkie doświadczenia mają miejsce jedynie w mózgu. Pomimo tego nie brakuje osób twierdzących, że przydarza im się ten stan w momentach snu lub podczas medytacji.

Badania nad OBE

Tematem obenautyki żywo zainteresował się Robert Monroe, który od lat prowadzi badania nad uzyskiwaniem odmiennych…

Może Cię zainteresować:

Read More
Pozostałe

Czy rozwój sztucznej inteligencji oznacza kres dla ludzkości?

post-image

Coraz częściej zewsząd słyszy się o sztucznej inteligencji. Co rusz powstają nowe systemy, dzięki którym tworzy się inteligentne maszyny. Wzorem dla wielu inżynierów jest stworzenie czegoś, co umysłem dorówna człowiekowi. Czy jest to zagrożenie dla ludzkości?

Pierwsze wzmianki

Śmiałe stwierdzenie wysnuł naukowiec amerykańskiego pochodzenia Stuart Armstrong, który podczas konferencji Singularity Summit w 2012 roku głośno oznajmił, że do 2040 roku powstające maszyny będą w stanie myśleć logicznie i racjonalnie jak człowiek. Informacja ta zszokowała publiczność, która jednak przyjęła te słowa z powątpiewaniem.


Dziś już nikt nie wątpi w słowa naukowca. Przekonuje do nich Elon Reeve Musk, który jako właściciel takich przedsiębiorstw jak PayPal czy Tesla, zauważa istniejące zagrożenie dla każdego człowieka.

Inteligencja o globalnym zasięgu

Maszyny ze sztuczną inteligencją nie zabijają co prawda ludzi, o co silne obawy wyraził Musk. Wykorzystuje się je w globalnej sieci, jaką jest Internet. Systemy wyposażone są w algorytmy, które umożliwiają nabywanie wiedzy na temat tego, co się widzi….

Może Cię zainteresować:

Read More